Wiersz Dodaj wiersz »
« Powrót |
W |
: 13.07.2006 |
: - |
: 65 |
Na brzegu wielkiej wody
Na brzegu wielkiej wody naszego znużenia czekamy na znak aby oczy nam rozjaśnił
zachwytem i zarazem ogromną pokorą.
Czekanie w nas otwiera swoje ssące usta
ale nie jest już głodem i łagodnie ssie
w swe wnętrze w naszym wnętrzu melancholię zmierzchu.
Zanim znak się we wschodniej stronie nieba zjawi
świecąc zieloną łuną swych miedzianych tkanek
patrzymy jeszcze w wodę co przed nami leży.
Wzrokiem otworzyliśmy furtkę w jej powierzchni
skąd znów wychodza krewni, ci, których od rana
kładliśmy w barkę co już ściekła z prądem, Ziemię.
I idą niosąc głowy w dłoniach, genitalia
na piersi jak ordery mają zawieszone.
Nasza Pani nam niesie swe wyssane łono.
Aż któryś z nas nareszcie pierwszy zamknie oczy
- zobaczy płomień znaku co przepala mózg.
Wodo, która nad nami zamkniesz ciche oko! ~ Wojaczek Rafał
Umieść wiersz na stronie
Link z wierszem:
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wiersza na email
Skomentuj wiersz
Zaloguj się żeby skomentować wiersz. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »











