Wiersz...
I??akowiczówna Kazimiera - Rzeka
Rozbija mnie o kamienie
ka?de twe westchnienie.
Jam jest ?ywio? bie??cy, p?ynny, a ty? - brzeg,
postawiony na to, by? mnie strzeg?.
Polujesz na ??kach, liczne i celne twe strza?y
morduj? na mej piersi ptactwo dzikie i kaczuszki bia?e:
?cinasz olchy i d?by, drzewa pomne wieków,
i puszczasz je na wody me, aby k?ody unios?y daleko.
I przychodzisz i kl?kasz - zziajany, brudny i spragniony-
nade mn?, a ja odbijam w sobie obraz twój zm?cony
i - gdy mnie pijesz - staj? si? ch?odna i czysta, i lekka,
a dusza ma przez skrwawione r?ce twe przecieka, przecieka.
¦rednia ocena: 0.00 | Wy¶wietleñ: 187
MUSISZ BYÆ ZALOGOWANY JE¦LI CHCESZ GLOSOWAÆ
Komentarze (0 wpisów):
Brak komentarzy.
