Wiersz...
Ignaczak Alicya - wyblak?e epitafium
Aleje grobów
Ich pomników
Miejsc spoczynku...
Niektóre ton?
W?ród wie?ców
Bogato zdobionych zniczy
Inne
Eleganckie
Ciesz? oczy
Dobranymi barwami
B?yszcz?cym granitem
S? te? mogi?y
Gdzie jedna swieca
Symbolicznie o?wietla
Epitafium...
W cieniu drzew
Pod warstw? li?ci
Te ostatnie
Opuszczone
Zapomniane
Gdzie czas szorstko
Star? nawet nazwisko
Gdzie ni kwiat skromny
Nie otula duszy
P?atkami...
***
Obok ludzie
Raz do roku
Pochylaj? si? nad grobem
?cieraj?c kurz
Spotykaj? rodzin?
I martwi? si?
Czy zd?rz? na obiad
Stawiaj? znicze
Ale ich p?omie?
Jest zimny!
Nie ogrzewazmar?ego
Lecz ozi?bia!
Nie
Ogrzewa...
Nad grobami
Kr??? dusze
O których nikt ju?
Nie pami?ta
Dusze które szukaj?
Tego ciep?a...
Na pró?no...
***
Dziki bluszcz
Zwi?d?y kwiat
Przewrócona ?wieca
Suche li?cie...
Na uboczu
Bez nazwiska
Bez nadziei
Na
Zbawienie.....
¦rednia ocena: 0.00 | Wy¶wietleñ: 169
Komentarze (0 wpisów):
Brak komentarzy.
