Miasta Polski                        
Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię
Statystyki

Wierszy: (2352 / 0)


-----------

Użytkowników: 21

Komentarzy: 0

Osób online: 5

« Powrót | V | : 04.02.2008 | : - | : 106 |

Rozmowa sentymentalna

W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły,
Dwie postacie przed chwilą wolnym krokiem szły.

Oczy zgasłe, uwiędła krasa ust różowa,
I ledwie dosłyszalne są ciche ich słowa.

W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły,
Dwie mary wskrzeszać chciały dni minionych sny.

- Pamiętasz nasze dawne szałów uniesienia?
- I po cóż chcesz pan u mnie takiego wspomnienia?

- Na me imię czy zawsze serce twoje drgnie?
Czy zawsze duszę moją w snach widujesz? - Nie.

- Ach, te niewysłowionego szczęścia złote zorze,
Kiedyśmy usta do ust cisnęli! - Być może.

- O, modrość owych niebios! o, nadziei wzlot!
- Nadzieja pierzchła w bólu za chmur czarnych splot.

Tak szli, gdzie traw zdziczałych łąka legła płowa
I noc tylko słyszała szeptane ich słowa.
~ Verlaine Paul Marie
Oceń wiersz: Ocena: 1 Ocena: 2 Ocena: 3 Ocena: 4 Ocena: 5 Ocena: 6 | Ocena: 0 (głosów: 0) |
Umieść wiersz na stronie
Link z wierszem:



Wyślij link z komunikatora
Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.

Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wiersza na email

Twoje imię:

Twój email:

Imię znajomego:

Email znajomego:


Skomentuj wiersz

Zaloguj się żeby skomentować wiersz. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »

Wybierz wiersze autora na literę:

statystyka -