Wiersz Dodaj wiersz »
« Powrót |
S |
: 22.02.2008 |
: - |
: 61 |
Sumienie
Przekląłem - i na wieki rzuciłem ją samą, I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem,
Jużem się od niej długim rozdzielił jeziorem.
A gdy się toń jeziora księżycową plamą
Osrebrzałą, gdy wichry zawiewały chłodniej,
Jam jeszcze leciał - jeszcze uciekałem od niej.
I może bym zapomniał - bo koń leciał skoro.
Bo mi targały myśli tętniące kopyta.
Gdzie ona? - oszukana - przeklęta - zabita...
Patrzę na niebo, księżyc, na gwiazdy, jezioro...
Wszak jęk tu nie doleci, wszak łez nie zobaczę.
To jezioro - to fala - to ona nie płacze.
I może bym zapomniał... lecz gdy to spostrzegła
Blada swiatłosć księżyca, krok w krok za mną biegła.
Próżno sie zatokami wężowymi kręcę,
Wszędy mnie księżycowa kolumna dopadła,
Jakby sie ta kobieta do stóp moich kładła
I niema płaczem, za mną wyciagała ręce. ~ Słowacki Juliusz
Umieść wiersz na stronie
Link z wierszem:
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Wyślij link z komunikatora Żeby wysłać link do wiersza, skopiuj poniższy kod i wklej go w oknie rozmowy Twojego komunikatora.
Skopiuj i wyślij
Wyślij link do wiersza na email
Skomentuj wiersz
Zaloguj się żeby skomentować wiersz. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się teraz »











