Wiersze: W Dodaj wiersz »
Sól
Sól w nasze rany, cały wagon soli By nie powiedział kto, że go nie boli
Piach w nasze oczy, cały Synaj piasku
By nie powiedział kto, że widzi jasno
Głód w nasze trzewia, suche kromki głodu
By nie powiedział kto, że nie wiem co głód
But w nasze krocza, kopniaków choć tysiąc
By nie powiedział kto, że spłodziłby co
Knut w nasze głowy, sto pałek umyślnych
By nie powiedział kto, że sobie myśli
Strach w nasze serca, tyle grozy gęstej
By nie powiedział kto, że nie zna lęku
I salwę w płuca czy tez sznur na szyję
By nie powiedział kto, że jeszcze żyje ~ Wojaczek Rafał
Matowe lustro
Twarz, rozbita kałuża, Mokrą parą zachodzi
Oczy zalepia:
Patrzę i nie rozumiem
Jak zerwać tę błonę ze szkła,
Domacać się twarzy prawdziwej,
Kto to,
Ja
Czy mój brat
Zatłuczony pałką w Majdanku. ~ Wierzyński Kazimierz
* * * [Uspokój się, mój śnie,]
Uspokój się, mój śnie, jej nie ma Ale ona jest aż serce ścisłe,
kryształ strachu
Ona jest, mój śnie aż krew zbielała
Nie ma jej, ona w każdym płomyku,
ostatnie serce,
śmiertelny wiersz
Nie ma jej, ona w każdym oddechu,
echo ~ Wojaczek Rafał
Koniec świata
To mogło być we wtorek albo w piątek Niewykluczone też że w poniedziałek lub w środę
A również dobrze w czwartek sobotę czy niedzielę
W styczniu lecz także w lipcu zgódźmy się
Że to przecież nie jest takie ważne
W roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym
Zdaje się - którymś rano lub o zmierzchu
W samo południe albo o północy
W pogodę słoneczną może w deszcz może w czas zamieci
Na własnym pasku powiesił się
Na czymś stosownym czy nie na rurze od bojlera
Dwudziestoiluśtamletni skończony alkoholik
Rafał Wojaczek syn
Edwarda i Elżbiety z domu Sobeckiej ~ Wojaczek Rafał
Ja: Książę Pepi
Gdziekolwiek pójdę, wszędzie straszy śmiercią Daremną: refren, gdy piosenki brak.
Jak długo można taką nieśmiertelność
Nosić jak berło?
Kiedyż nareszcie usłyszę melodię,
Którą na flecie mego berła tak
Wygra prawdziwa śmierć, że słusznie powiem:
Finis Poloniae? ~ Wojaczek Rafał
Kobiecość III
Nie wiem, czyś Ty to dostrzegł, że słowo kobieta Oczywiście rymuje się z słowem poeta
Nie wiem, czyś się zamyślił nad tą rewelacją
Nie wiem, czy Tobie to się objawiło jasno
Wiem tylko tyle (w proste ujmę sylogizmy
Te moją wiedzę): znawcą nieświeżej bielizny
Wszelkich brudów, rynsztoka i odwrotnej strony
Medalu świata kto jest, jeżeli nie żony
Matki lub dochodzące czy stałe kochanki
(myślę, że prawidłowe wyłożę przesłanki);
Kto, jeśli nie poeta, podgląda przed dziurki
Boga, by zobaczyć go w nocnej koszuli
Na nocniku; i komu nie wolno po tym stracić
Wiary w swoje anielstwo; kto, żyjący, karmi
Śmierć regularnie swoją księżycową krwią;
Kto po imieniu, chcąc żyć, musi nazywać ją;
Komu uroda świata śmierdzi zjełczałym łojem;
Dla kogo każde piękno podmyte jest gnojem;
Dlatego się uśmiecham, Ty moje duże dziecko
Kiedy mi czasem mówisz, że chciałbyś być kobietą ~ Wojaczek Rafał
Błyskawica
1 Wierszem rosnę do Ciebie, która o mnie nie wiesz.
Ale ja wiem o Tobie, to znaczy, żeś jest.
Tak bardzo pojednana ze swoim istnieniem,
Że nieśmiertelna: tylko z wahań żyje śmierć
2
Wierszem rosnę do Ciebie, która jesteś w niebie
Wyższym niż to pastwisko, gdzie się pasie ptak
Mojego wzroku; dokąd nie dosięga akt
Strzelisty samogwałtu i jasnowidzenie.
3
Wierszem rosnę do Ciebie, której nie zna nikt
Z żyjących i umarłych. Ja też jeszcze nie znam.
Lecz wiersz rośnie na oślep coraz wyżej, mit
Rozjaśnia nieskończona błyskawica serca. ~ Wojaczek Rafał
Ojczyzna
Matka mądra jak wieża Kościoła Matka większa niż sam Rzymski Kościół
Matka długa jak transsyberyjska
Kolej i jak Sahara szeroka
I pobożna jak partyjny dziennik
Matka piękna niczym straż pożarna
I cierpilwa jak oficer śledczy
I bolesna jak gdyby w połogu
I prawdziwa jak gumowa pałka
Matka dobra jak piwo żywieckie
Piersi matki dwie pobożne setki
I troskliwa jakby bufetowa
Matka boska jak Królowa Polski
Matka cudza jak Królowa Polski ~ Wojaczek Rafał
Zdrój
Mój biedny Jak ty umiesz nie prosząc wciąż prosić By Ci dać Wszystko - abyś już nie musiał żyć
Mój biedny Więc dostaniesz Najżywiej cieknącej
Wtedy gdy Księżyc stoi w zenicie płci - krwi ~ Wojaczek Rafał










