Miasta Polski                        
Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię
Statystyki

Wierszy: (2352 / 0)


-----------

Użytkowników: 21

Komentarzy: 0

Osób online: 6

Wiersze: R Dodaj wiersz »

Wiersze » R:

<<<     1     [2]  

Wielka noc

Często wpatrzony stałem przy wczoraj zaczętym oknie,
stałem i podziwiałem cię. Jeszcze mi nowe
miasto jak zabronione było i nie nakłonione
krajobraz mroczniał - beze mnie. Nie trudziły sie jeszcze
bliskie przedmioty, by dać się im poznać. Obok
latarni szła w górę ulica: widziałem, że była obca.
Naprzeciw pokój, gotowy współczuć, stał w świetle lampy,
już udzielałem się; odczuli to, spuścili żaluzje.
Stałem. A potem - płacz dziecka. Wiedziałem o matkach
w domach naokół, co jest w ich mocy, wiedziałem
zarazem płaczu wszelkiego niepocieszoną przyczynę.
Lub jakis głos zaśpiewał i z oczekiwania
dźwięk wybiegał daleko lub w dole zakaszlał starzec
kaszlem pełnym wyrzutu, jakby buntował sie ciałem
przeciw miękkości świata. Potem wybiła godzina -
lecz liczyc zacząłem za późno, przebrzmiała, minęła.
Jak chłopiec, obcy, gdy się go wreszcie przywoła,
lecz ani piłki nie chwyta i ani jednej gry nie zna,
w które tak ławo bawią się inni, stoi samotny,
wzrok odwracając, dokąd? - tak stałem, i nagle,
że to ty ze mną przestajesz i bawisz sie ze mna, dorosła
nocy, pojąłem i patrzec zacząłem na ciebie. Gdzie wieże
gniewów strzelały w niebo, gdzie odwróconego losu
miasto obeszło mnie wokół, i nieodgadnione góry
wrogie mi trwały, i w kręgu zbliżonym
głodna obcość obwiodła blask przypadkowy i drżenie
mych uczuć: nie było w tym, wysoka,
hańby dla ciebie, że ty mnie znałaś. Twój oddech
przewiał nade mną; twój na surową dal rozdzielony
uśmiech wszedł we mnie.

(tłum. Mieczysław Jastrun)
~ Rilke Rainer Maria

: 30.09.2007 | : - | : 0 | : 0 | : 83 |

Samotność

Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.

Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:

samotność płynie całymi rzekami.

(tłum. Janina Brzostowska)
~ Rilke Rainer Maria

: 22.09.2007 | : - | : 0 | : 0 | : 88 |

Rzecz pospolita albo Sejm pospolity

Rzecz pospolitą nago na wozie malują,
Ano ją różni ludzie rozlicznie szacują:

Jedni ciągną na lewo, a na prawo drudzy,
Bo niezgodni tam zawżdy u tej paniej słudzy,

A kto temu nie wierzy, przypatrz sie do tego,
Gdy sie sprawam dziwujesz sejmu chwalebnego:

Uźrzysz, jakoć okrutnie ta nędzica wrzeszczy,
Co ją tak rozciągają, aż jej skóra trzeszczy.
~ Rej Mikołaj

: 11.10.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 81 |

Figliki, O sędziem, co wziął wóz i konie

O sędziem, co wziął wóz i konie
Dwa się z sobą u prawa o krzywdę sprzeczali
I obadwa sędziemu upominki dali.
Jeden mu wóz darował, drugi parę koni;
Co konie dał, ten wygrał; a ów we złej toni
Upomina sędziego:Cóż sie to wżdy zstało,
Iże wóz mój u ciebie pomógł barzo mało?
Sędzia rzekł:Prawda, bracie gdy konie wyprzężono,
Natychmiast wóz na stronę kędyś zawieziono.
~ Rej Mikołaj

: 31.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 102 |

<<<     1     [2]  

Wybierz wiersze autora na literę:

statystyka -