Wiersze: P Dodaj wiersz »
Tapicer
Nad łóżkiem samotnej kobiety, dla której nie ma już rady,
księżyc, tapicer blady
rozwija pełne wspomnień tapety... ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Butterfly
Biała Mistress Pinkerton czeka przy sztachecie, lecz już Butterfly po ścieżce kroczy:
"Niech się przyjrzą moje smutne oczy
najszczęśliwszej" na ziemi kobiecie".
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
"Świat" 1926 nr 26 ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
* * * [jak ogień trawi lekkie drzewo]
jak ogień trawi lekkie drzewo tak ja oplatam twoje ciało
miękka i zwinna jak płomień
kochając ciebie delikatnie
rozniecam twoje myśli w płomień
mój żar ich zimną formę kradnie
dotknięcie moje jasne niebo
twych oczu zwęża w ciemny płomień
tak kocham cię kochając siebie
płomień powtarzam płomień płomień
kaleczy usta rani dłonie
i wszelki kształt pod złotem grzebie ~ Poświatowska Halina
Róża
W tym parku pobladłym bez śmiechu i gości przy róży rozkwitłej stoję.
Otośmy jedynymi świadkami piękności -
ja jej, a ona mojej. ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Kobieta w morzu
1 W czarnym trykocie lśniącym
i w kasku z gumy czerwonej
zachodzi w morzu jak słońce,
tylko z przeciwnej strony.
2
Zamieszana w srebrzystą pianę,
zamiatana szumiącą grzywą,
przekomarza się z oceanem,
który chciałby ją kochać nieżywą.
3
Leży jak w łożu,
Na fali oparła głowę.
Otworzyła ramiona płowe.
Całą oddana morzu.
4
Morze wzbiera ponad krawędzie,
zagarnia ją chciwym ruchem -
i są jak Leda z Łabędziem,
okryci łabędzim puchem.
5
Jak muszla wpół zanurzona
w fal szmaragdowych obiegu,
wsparta na smukłych ramionach
faluje leżąc przy brzegu.
6
Odpina z ramion zapięcia,
otrząsa krople z dłoni:
łzy szczęścia gorzkiej toni,
która ją miała w objęciach.
7
Jak skarb wyrzucony przez fale
otoczona kontuarem blasku
spoczywa rozparta wspaniale
na migdałowym piasku. ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Biały kwiat
O tarniny bielańskie, głogi i ożyny, Storczyki w Lasku Wolskim, cenne i nieliczne,
I wy, piękniejsze od kwiatów,
Kieliszki telegraficzne,
Gdybyście znów dla mnie ożyły! ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Bez ciebie
Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu! Jestem jeszcze wraz z wiewiórką i pieskiem,
Piszę, czytam i palę, wciąż mam oczy niebieskie,
Lecz to wszystko tylko siłą rozpędu.
Wciąż jeszcze świt jest szary, zmierzch niebiesko -złoty,
Dzień przechodzi na jedną, noc na drugą stronę
I róże zakwitają bez wielkiej ochoty:
Bo tak są już przyzwyczajone.
A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie?
Świata nie ma i ja go nie stworzę.
Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie... może -
Może ja jestem już na tamtym świecie?
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
"Bluszcz" 1927 nr 4 ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Mów do mnie jeszcze
Mów do mnie jeszcze... Za taka rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo
słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
mów do mnie jeszcze... ~ Przerwa-Tetmajer Kazimierz
Kochałem ciebie...
Kochałem ciebie... Zła dola nad nami od pierwszej chwili twarz jawiła ciemną;
odszedłem - twemi pożegnany łzami
nad wszystkiem w świecie, tylko nie nade mną.
Odszedłem... Świat się cały nie zwalił
ani runęły pod nim rusztowania,
tylkom u progu twojego zostawił
całe pragnienie i miłość kochania. ~ Przerwa-Tetmajer Kazimierz










