Miasta Polski                        
Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię
Statystyki

Wierszy: (2352 / 0)


-----------

Użytkowników: 21

Komentarzy: 0

Osób online: 6

Wiersze: H Dodaj wiersz »

Wiersze » H:

<<<     1     2     3     [4]     ...     14     15     16     17     >>>

Na dachu wagonu

Z wszystkich domów
najbardziej kocham wagon towarowy

Pusty wagon
w którym można mieszkać
na słomie

Jedzie się niewiadomo dokąd
i ty jedziesz przygrywając sobie
na harmonijce ustnej

W nocy śpisz na dachu
leżąc na brzuchu

Wspominasz kobiety
które płakały przez ciebie

I ta przez którą
chciałeś podciąć
wiersze
nie była warta tego
jak i Ty nie byłeś wart miłości
którą
wyniesiono na noszach

Byłeś przy tym i poszedłeś
zmieszany z drzewami
parku

Dobrze
że leżę na grzbiecie
grając na harmonijce ustnej
na dachu kolejki
Rzepiedź-Komańcza

Przebaczą mi
wszystkie liście
jesieni

Nieziemskie
światła
~ Harasymowicz Jerzy

: 06.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 70 |

Płatki jaśminu

Proszę nie dotykać
zapalonego słonecznika
doktorze
poparzy pan ręce

Nie trzeba zamykać
okien
Sowa zaczęła śpiewać
kołysankę Gershwina

To nie luminal
doktorze
to płatki jaśminu

Normalni ludzie
nie jedzą
płatków jaśminu
~ Hillar Małgorzata

: 06.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 62 |

Kolczyki

Przytulona do ziemi
rozczesywała palcami
żółty rozchodnik

Gasły w mroku
jej oczy

Spadały nisko
ciężkie płatki
powiek

Wtedy wyszedł
z granatowych jałowców

Uniósł ją
w księżycowych ramionach
nad ziemię
wysoko

Śmiała się
aż dalekie kuropatwy
odwracały zdziwione głowy

Jesteś wołała
jesteś

Złożył ją na mchu
delikatnie
jak śpiącego świerszcza

Kołysał w dłoniach
jej bose stopy

Potem uwił wianek
z nocnych rumianków

To będzie
twój ślubny wianek
szeptał
i wpinał w jej uszy
zielone świetliki

Kiedy żyłeś
mówiła
bały się ciebie
świetliki
~ Hillar Małgorzata

: 04.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 67 |

Narowistość pióra

Siedzi przy stole
pióro stoi jak szkapa
żaden jej rozkaz nie niesie

Nagle
ni stąd ni zowąd
uczucie pędzi jak płomień
poematu zboczem
jak górskim zboczem
pędzi jesień

Pióro rzuca się w cwał!
przelatują światy
turkoczą
strona za stroną

Ja przytrzymuję tylko
czapkę
żeby nie spaść
ze stołu
~ Harasymowicz Jerzy

: 04.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 77 |

Rozkołysany świat

Po stromej ścianie wąwozu
idzie koza
czarnymi rogami
liści dotyka

Liście dzwonią
zieloną piosenkę

Za nią
bosy chłopiec
słońce patykiem potrącił

Słońce dzwoni
jak żółta mandolina

Dzwonią
fioletowe dzwonki
bo takie ich przeznaczenie

Dzwoni
upalne powietrze
rozkołysane twymi ramionami
~ Hillar Małgorzata

: 04.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 70 |

Pocałunki

Pocałunki ukryte
w granatowym krzaku
w koszu deszczu
Cicho
Ktoś idzie
Serce Ciemnej Bramy
Zmiłuj sie nad nimi

Pocałunki krople słońca
Nieskończoność
pachnie macierzanką

Pocałunki gorace skrzydło ognia
im uległe powietrze
noc
dzień
Poza nimi nie ma
ani ziemi
ani nieba
ani samotności

Pocałunki puch topoli
Śpij spokojnie
Jestem z tobą

Będę z tobą
gdy odejdzie mrok

Pocałunki srebrne
siadające na włosach
jak szron

Pocałunki daremne
Zaciskasz powieki
Nie oszukasz

Pocałunki czarne
oplątane ciasno
sznurkami lotów nietoperzy
żeby nie uciec
~ Hillar Małgorzata

: 03.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 68 |

Myślałam że będę mówić

Myślałam
Wreszcie będę mówić

Tyle się we mnie
słów zebrało

Tyle słów
dojrzałych i twardych
jak ziarnka żyta
cierpkich
jak gruszki polne
aksamitnych
jak pszczoły

Myślałam
Dam ci te moje słowa

Ale kiedy otworzyłam usta
zamknąłeś je
swoimi wargami

Cofnęły się słowa moje
schowały się we mnie
jak ptaki lękliwe

Teraz
już tylko czasami
wyglądają oczami
~ Hillar Małgorzata

: 01.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 63 |

Czekanie

Kiedy wspomnę
pieszczotę twych rąk
nie jestem już dziewczyną
która spokojnie czesze włosy
ustawia gliniane garnki na sosnowej półce

Bezradna czuję
jak płomienie twoich palców
zapalają szyję ramiona

Staję tak czasem
w środku dnia
na białej ulicy
i zakrywam ręka usta

Nie mogę przecież krzyczeć
~ Hillar Małgorzata

: 01.03.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 71 |

Dzwonek

Kiedy wreszcie odszedłeś
zielony czajnik
długo śpiewał radosna melodię
aż pokrywka tańczyła

Zaczęłam chodzić
po ścianach

Nikt nie mówił
Co robisz
Normalni ludzie
nie chodzą po ścianach

Potem karmiłam
głodną podłogę
sypiąc w szpary
cukier

Mieszałam głośno herbatę
a szklanka dźwięczała
jak dzwonek
zagubionej w górach owcy
~ Hillar Małgorzata

: 17.02.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 67 |

<<<     1     2     3     [4]     ...     14     15     16     17     >>>

Wybierz wiersze autora na literę:

statystyka -