Miasta Polski                        
Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię
Statystyki

Wierszy: (2352 / 0)


-----------

Użytkowników: 21

Komentarzy: 0

Osób online: 6

Wiersze: G Dodaj wiersz »

Wiersze » G:

<<<     1     2     3     4     ...     11     12     [13]     14     >>>

Sonet CVI

To morze, piaski i skały straszliwe
Z mymi kłopoty podobieństwo mają:
Bo te nie różną liczbę we mnie dają,
Jak morze piasków ma w sobie błędliwe.

Więc tej ostrości me myśli troskliwe,
Że morskie skały z nimi nie zrównają;
A jak na morze, tak na mię wpadają
To bojaźń, to wnet nadzieje zdradliwe.

Jak piasek, tak mój dowcip nierodzący;
Dusza z frasunku w skałę przemieniona;
Serce, jak morze, wichry utrapione.

Ono wód pełno, a me zatopione
Oczy są łzami; wżdy myśl niezgwałcona,
Acz wszelka radość rodzi żal trapiący.
~ Grabowiecki Sebastian

: 20.10.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 71 |

Szafirowa romanca

Szafirową nitkę wieczór plącze,
szafirowe cienie zwodzą nad,
safirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
Jeszcze raz w sekrecie
szukasz moich rąk,
jeszcze raz jak pierścień
drży księżyca krąg,
jeszcze raz namowy i rozmowy,
jeszcze raz, mój chłopcze szafirowy -
jeszcze raz w jaśminy,
jeszcze raz pod wiatr,
jeszcze raz popłynie
pieśń bez słów przez świat,
jeszcze raz powróżysz z płatków róży
i powtórzysz wszystko jeszcze raz.

Jesli kiedyś bedziesz w wielkiej biedzie,
zagubiony w plataninie lat,
do altany dawnej cię powiedzie,
zaprowadzi szafirowy ślad -
szafirowe ptaki
z szafirowych gniazd,
szafirowe szlaki
szafirowych gniazd,
szafirowe noce i noc owa
od szafiru cała szafirowa,
szafirowe suknie, szafirowy cień,
w szafirowym oknie szafirowy dzień.
Jeśli raz pokochasz w życiu szafir,
pójdziesz w szafir jako jedna z gwiazd.
1935
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 11.10.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 67 |

* * * (Oto widzisz...)

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...
Załóżże twoj szmaragdowy pierścien:
blask zielony będzie miło grał.

Lato się tak jak skazaniec kładzie
pod jesienny topór krwawo bardzo -
a my wiosnę widzimy w szmaragdzie,
na pierścieniu, na twym jednym palcu.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 04.09.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 67 |

Wielkanoc Gastropaty

Jajek nie można,szynki nie można,takoż nie możnaszaszłyka z rożna.Indyk - katafalk,kura - agonia,piwo - gaffa,morderstwo - koniak.Mięso cięleceani pół deka,chrzanik - noc w męce,chyba do lekarstw.Sosy - satyra,kabul - testament,zupy - cholera,zamęt i lament.Kawa - dyspepsja,wizje niedobre,rum - epilepsja,cygaro - obłęd.Ani fistaszków,
ani pistacji,wszystko prowadzido prostracji.Torciki - zgaga,mazurki - zgaga,mazurek szkodzi,tort nie pomaga.Pytam lekarza: - Co?A na to lekarz: - Gdybyś był bladszy,niech pan spokojnie w niebo popatrzy.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 29.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 64 |

Pieśń III

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Ile lat nad strof tworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Bethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?

Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 29.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 71 |

Powitanie i rozłąka

Już do niej czas! Więc noga w strzemię!
Poleciał koń mój lotem strzał.
Wieczorny wiatr kołysał ziemię,
Zawisła noc na szczytach skał;
Już wypiętrzony w błękit siny,
Stał olbrzym - dąb w spowiciu mgły
I patrzył czarno spod gęstwiny
Tysiącem oczu pomrok zły.

Miesiąc wyjrzawszy zza pagórka
Przyświecał tęskno w wonnych mgłach,
Wiatr, szeleszczący w lekkie piórka,
Nawiewał w uszy dziwny strach;
Noc wyłoniła swe bojaźnie,
Przy drodze mej czyhają, tkwią -
Lecz dobrze mi, wesoło, raźnie
I w żyłach ogień płynie z krwią!

Przy tobiem był. Z twych ócz lazuru
Wszechzapomnienia piłem zdrój;
I wszystko w nas było do wtóru,
I każdem tchnieniem byłem Twój.
Wiosennej jutrzni pierwsze groty
Różowe padły Ci na twarz.
Od wymarzonej w snach pieszczoty
Przecudowniejszy uścisk nasz!

Lecz oto słońce już nas płoszy,
Uciekać mi potrzeba w dal:
W uścisku twym tyle rokoszy!
W spojrzeniu twoim jaki żal!
Nie żegnaj mnie tym wzrokiem szklanym,
Odchodzącemu uśmiech daj.
Co to za szczęście być kochanym!
I kochać, Boże, co za raj!
~ Goethe Johann Wolfgang

: 26.07.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 69 |

List znad rzeki Limpopo

Piszę do was ten list znad Limpopo, rzeki,
która płynie przez kraj daleki.
Koło mego namiotu przechodzą stada słoni
i ludzie szmaragdowi i czerwoni.
Ja wiem, że u was teraz naftowa lampa krzywa
wieczorem nad stołem jak senna twarz się kiwa
i wszystkie domu zakątki
zasnuły wielkie pająki.
Tylko radio, dobra skrzynia polerowana,
daje wam czasem koncert na organach
i organowe wojsko z dzidami wychodzi na pokój i drwi,
a wasze stare serca skrzypią ze strachu jak drzwi.
Że bedzie deszcz, codziennie mówi ktoś ze skrzyni.
A u mnie wielkie gwiazdy są i ogromne rubiny.
Murzyniątka rozpinają palankin nad moją osobą
i w durnia gram z samym królem rzeki Limpopo.
A u was nuda i bieda,
myszy, deszcz i Polska
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 13.06.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 69 |

Powoli otwierajmy barmę...

Powoli otwierajmy bramę,
powoli idźmy po schodach,
wolno stąpajmy po korytarzu
do drzwi, do drzwi ostatecznych.

Bramę rok otwierajmy,
po schodach idźmy dwa lata,
a drzwi na swoje otwarcie
niech czekają całą wieczność.

Bo tam za tymi drzwiami,
całowana dwoma oknami,
stoi róża w wazonie...
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 13.06.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 61 |

Modlitwa ślepego lunatyka

Który kwiatom woń dajesz, uśmiechy owocom,
dniom jasność, zasię ciemność przeraźliwą nocom -
oddaj mi oczy moje, oczy zamyślone,
wiecznie w księżyc patrzące i wiecznie zielone.
~ Gałczyński Konstanty Ildefons

: 09.06.2006 | : - | : 0 | : 0 | : 67 |

<<<     1     2     3     4     ...     11     12     [13]     14     >>>

Wybierz wiersze autora na literę:

statystyka -