Miasta Polski                        
Logowanie
Menu
Reklama
Wybierz kategorię
Statystyki

Wierszy: (2352 / 0)


-----------

Użytkowników: 21

Komentarzy: 0

Osób online: 5

Wiersze: B Dodaj wiersz »

Wiersze » B:

<<<     1     2     [3]     4     ...     60     61     62     63     >>>

Wezwanie

Niechaj ci jeszcze raz zakłócę
Twój spokój wyciem moich burz.
Ty dobrze wiesz, że tak się smucę
Jak ten, co musi umrzeć już.

Gdy sobie we śnie się przyglądam,
Sen pyta z trwogą: Któż to, któż?
Bo ciszy grobu tak pożądam,
Jak ten, co musi umrzeć już.

Nienawidzące mściwe dłonie
Do swych pogańskich modłów złóż!
To ja cię z mroków proszę o nie
Jak ten, co musi umrzeć już.

Zbudzony ze snu własnym płaczem
Wyprostowany leżę wzdłuż,
I błogosławię, i przebaczam,
Jak ten, co musi umrzeć już.
~ Brzechwa Jan

: 27.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 77 |

Troska i pieśń

Może nic w tym życiu nie będzie?Jeszcze rok, jeszcze dwa, jeszcze X...Moich myśli czarne łabędzieodpływają Wisłą na Styks.Ja wiedziałem, co sercem gryźć mam,jakim ciosom nadstawić pierś,nie rachunkiem, nie sylogizmembudowałem życie i wirsz.Ale troska jak rdza przeżarłamojej pieśni serdeczną moc,tylko krzyk ściśniętego gardłagłucho ciemną przeszywa noc.Lecz w tym krzyku zostanę młodym.Jeśli grom - niechaj trafia mnie!Temu światu ja się nie poddam,temu światu ja krzyknę: nie!
~ Broniewski Władysław

: 27.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 80 |

Swoboda

Koń bryzgiem srebrnych dzwonków parska
w zieloną ruń jak wodę miękką
kwiaty przynoszą w barwnych garstkach
świt gęstych rzek na sutkach dźwięku.

Drzewa są wolne w rudych lasach
przebiega koń przez płynność polan
różowo gra rozbiegiem oczu
balony nozdrzy gnie do kolan

a kiedy wbiegnie w dźwięczne stepy
w rozlany łan błękitem świeży
stanie wysoko wyzwolony
i wchłonie słońce wolne zwierzę...
~ Baczyński Krzysztof Kamil

: 27.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 69 |

Świt...

świt
lód
początek

duch wieje gdzie chce?

wianie cieleśnieje

ciała na całe niebo
ciało topnieje!
~ Białoszewski Miron

: 27.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 80 |

otworzyłem drzwi mokre...

otworzyłem drzwi mokre
od świata

szarówki kwitły
i w ziemię

szumiało pocenie się
jednakowizny
upajało
ona? - nie pojmowała
że się zmienia
~ Białoszewski Miron

: 27.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 66 |

Rozkład jazdy

Na paluchach
oczy
Po rozćmuchach.
~ Białoszewski Miron

: 21.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 97 |

Heautonimoroumenos

Do J. G. P.
Bez nienawiści bić cię będę,
Bez gniewu - niby kat ospały,
Jak Mojżesz pukał w swoje skały!
Chcąc mej Sahary zwilżyć grzędę,

Będę przymuszał twoje oczy
Do wylewania wód boleści,
Ma żądza, co się bólem pieści,
Będzie pływała w tej roztoczy

Jak wielki okręt na mórz szlaku;
I pojąc mię w mej treści całej,
Twe drogie szlochy będą brzmiały
Jak bęben grzmiący do ataku!

I owo do fałszywej nuty-m
Podobien w boskiej wszechsymfonii
Dzięki żarłocznej tej Ironii,
Która mię szarpie kłem zatrutym.

Tylko ten jad ma krew zawiera!
Cały pod władzę jej podpadłem!
Me serce strasznym jest zwierciadłem,
Gdzie się przegląda ta megiera!

Jestem bo raną i bułatem!
Jestem kańczugiem oraz skórą!
Jestem członkami i torturą,
Jestem skazańcem oraz katem!

Mej własnej duszy zmorą srogą!
- Jednym z tych wielkich opuszczonych,
Na śmiech wieczysty osądzonych,
Co się uśmiechać już nie mogą.
~ Baudelaire Charles Pierre

: 21.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 76 |

Na miejscu...

Na miejscu
odkopuję siebie
z tysiąca i jednej kołdry

Noce postarzają
Dzień dobry
Dzień dobry
~ Białoszewski Miron

: 21.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 79 |

Jak kochać, to namiętnie

Jak kochać, to namiętnie,
Jak ściskać to za dwóch.
Dziewczyna serce chętnie
Da temu, kto jest zuch.
Gdy dojrzę twoją postać
Za tobą idę w ślad
I radbym tu pozostać,
Bo w tobie cały świat.

Jak kochać, to namiętnie,
Bez wahań i bez skarg.
I spalić się doszczętnie
W płomieniu serc i warg.
Gdy w oczach żądza płonie
Niech twój się ozwie głos.
W kochane, białe dłonie
Złożyłem swój los.

Powiedz tak, daj mi znak swej miłości,
Po co zrywasz łączącą nas nić?
Tobie przecież wyznałem najprościej,
Że bez ciebie nie mogę już żyć.
Powiedz tak, daj mi znak, ukochana,
I do twarzy mej przytul swą twarz.
Może wtedy nastąpi przemiana
I swe serce na zawsze mi dasz.

Jak kochać, to namiętnie,
Jak ściskać to za dwóch.
Dziewczyna serce chętnie
Da temu, kto jest zuch.
Gdy dojrzę twoją postać
Za tobą idę w ślad
I radbym tu pozostać,
Bo w tobie cały świat.
~ Brzechwa Jan

: 21.05.2008 | : - | : 0 | : 0 | : 81 |

<<<     1     2     [3]     4     ...     60     61     62     63     >>>

Wybierz wiersze autora na literę:

statystyka -