Wiersze...
Wiersze: na literê L:
Lalik (LuPuS) Krzysztof - Odleg?o??
Niczym Bóg rozdzielasz zakochanych.
Ty? z?y demon ?wiata realnego.
Czy z zazdro?ci zwi?zki psujesz?
Kim Ty jeste?? Powiedz mi to!
Milczysz?
Zdrad? swe imi?!
Milczysz...
A w tym milczeniu wszystko wokó? niszczysz.
Znam ja ciebie, a? za bardzo...
Czy wiesz, ?e przez ciebie
cierpi me serce?
Milczysz...
milczysz...
Zawsze milczysz...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lamers Joanna - Zmienia?
ZMIENIA?
Ka?dy si? kiedy? zestarzeje
nie ma wiecznych
a ty wmawiaj?c mi jeszcze
ka?esz mi si? leczy? ze staro?ci
a z?o przychodzi nagle
dlatego nazywamy to z?em
kto wie czy bardziej przemy?lane
ni? odruchowy letni dzie?
czas co? zmieni? i nie wiesz jak
koniec przychodzi nagle i te? nie znasz dat
a dobro? nie przychodzi nagle
jak ?mier?
jak tekst pisany d?ugo i krócej jak lepszy wiersz...
i ci?gle chcesz mnie zmienia?
na nieprzemy?lany krok...
wi?c nie szukaj tabletek m?odo?ci
kto wie mo?e jutro sko?czy si? ten rok...
bo ta chwila przemija
wy?mija si?...
dusz?c niewieczno??
narastaj?cych w bezruchu...
bezdzietno?? wiedzy
wiedzy o niewiedzy czuwania na l?k
gnij?c w uspanych ...
martwicy brz?k...
obumiera?....
j?cz?c by na si?? co? zmienia?...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lamers Joanna - Wiara hiobowa
WIARA HIOBOWA
Bia?y zeszyt sprzeda?am na targu
?a?uje i jestem w letargu...
nie wróc?
kartek do?? ?lepych
nie wróc? cia?a bia?ej kobiety
?a?uj? i jestem na targu
nie umiem kocha? si? w tangu
?a?osna...
?a?osna w czerwieni
fotografuje siebie w niebieli
S?odko-kwa?ne usta z j?zykiem
obsypa?a winem i rykiem
be?kotom kocim odda?a
przeku?a duchowe cia?a
?wietlny u?miech po drodze zgubi?a
cho? nie chcia?a k?amstwem upi?a
skopa?a co kocha? pono? mia?a
teraz niszczy hiobowe cia?a
ona nie wróci
na zawsze do siebie
ona nie wróci nigdy do ciebie
Celowo wyssa?a chwile
chwyta wiatru motyle
kocha
kocha nikogo
nie wierzy w to durne s?owo
banalnie ...
jak dyrdyma?y
upojona doznaje zwa?y
zwa?y chwa?y hiobowej
nie wierzy
ucieknie w nowe
ona nie wróci
zawsze do siebie
nie powróci
nigdy do ciebie wiaro hiobowa...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lamers Joanna - Pies nierozumny
PIES NIEROZUMNY
Zawsze gdy zechcesz
mo?esz przesta? nie chcie?
woko?o siebie o tak....
w d?oni z papierosem
z sob? czystym losem
ob??d tylko dla mnie
jest otwarty.....
otwieram zamykam
kr?c? si? wiruj? w ta?cu
w ta?cu po?ama?cu
?ycia szczurze
bzdurach
i jednej bzdurze
nic nie ?a?uj?
tylko tu i teraz
jestem
W ruchu moim wiruj?
moim tempem
z moim winem
z moj? win?
z moich szarpanych strun ?piewam
trac? czas na analizy
wypuszczam i piel?gnuj? schizmy
?dzirowate w tym ob?ym
nieoble?nym ?o??dku umys?ów
po?ykaj?cych codziennie ?mier?
biegn?cych to zmierzaj?cych
do ko?yski wirtuozerii
Ko?ysz rozko?ysz a? zemdlej?
bo nie dobrze s? grane dzieje
losy ...
niedobrze jej
zbyt dobrze jej
zawsze zbyt niedobrze ....
zawsze mo?e upa??
zawsze nie mo?e wsta?
upi? si? i wyplu?
wyrzyga?
obryzga? ten ?wiat....
tir i wir
pijacki samochodowy psa ból
psa który nie rozumie
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - system
urodzi?em si? w zoo - spo?ecze?stwie
rodzinie - winien
?onie - koniec.
od ro?lin oddziela mnie krata
wod? pij? z rur doprowadzanych do mego wi?zienia
w standardowym zamy?le
za standardowym oknem standardowa ro?lina
na niestandardowym wietrze
broni? wasz? moje chcenie - nie chce
broni? wasz? me istnienie - nie bedzie mnie
obci??ony ustaleniem z?o?ono?ci
b?d? g?uchy i ?lepy
martwy system na ko?cu zmys?ów
martwym zmys?em w?asny dom
by oszale?, by ocale?
obudzony!
patrz jak traci materie co chcia?o twego ducha
nie miej lito?ci dla z?a
uwierz, zabierze czego nie zabronisz wzi???
twoja s?abo?? jego dom
twoje szcz??cie jego zgon
decyduj
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - wolno??
chc? by? jak s?owo bez znaczenia
chaotyczny ci?gn?? ?lad
wi?c mówi? do siebie i nog? kopie
pó?niej w zlewie si? zatopie
rzygn?? jeszcze bym chcia?
lecz znów wsta? dzie?
niebezpiecznie jest schowa? trzeba si?
przed tymi co pytaj? o ?ycia mego sens
biegn? gdzie my?li nie ma
trup mój i ?miech
martwy ja wolny ja
?ni?c o ?nie
le?? na stopniu swobody
we mnie wczoraj i brzuch pusty
na mnie s?o?ce i ?miech czyi?
i skrzyd?a w kajdanach
wolno?ci
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - nienazwane
bez ramion
bez u?miechów.....
mo?esz zrobi? to w niebie
mo?esz zrobi? to teraz
w moich oczach sny i k?amstwa
by sta? w uczuciu przyczyny
bez znaczenia ponad wolno?ci?
lepsze imi? pozwól wybra? mi
dla wszystkich tych niewypowiedzianych dróg
mo?esz zrobi? to w niebie
mo?esz zrobi? to teraz
widz? jakie? fale
zrodzone i umar?e w czasu odm?cie
wszystkie plany
takie ciche
ból i ?miech
przyczyna i ?mier?
wszystko tu jest
po??czone
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - cena Rudej
Ty?ek Twój nie pozwala mi otworzy? oczu
Przesz?o?? zbyt pi?kna by dalej kroczy?
M?odo?? zestarza?a si? w smaku cukierka
Dwa trupy graj? w mojej g?owie w berka
Przekl?te dni znaczone Twoim brakiem
Cia?o w proszku bezdomnej duszy znakiem
Chwiejnym krokiem kolejnych si?gam ko?ców
Mala cena
Odda? ?ycie wraz z cierpieniem.
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - Ostatni Przyjacielu
los nosi? czerwone korale
jej cia?o rozmazane na mej r?ce
widzisz nie mnie
chc? wiecej
swiat?o co ga?nie
wyrwany klawisz w d?oni
obdarty wiatr zamiast szat
alabastrowy rytm
na korzeniach na cierpieniach
znaczy ?lad
nuta dosadna
spad?a i rozbila mnie
rozbity ton? i ciesz? sie
i przynios?em cukierki
i nie obchodzi ju? mnie
?e sa krowy
s?o?ce nie wschodzi
s?o?ce nie zachodzi
w domu bez ?cian
drabina i sznur
wi?c kim jestem
ubrany w ceg?y
s?once na ramieniu
pijany Jezus w wi?zieniu
czeka na swój swiat
od miliona lat
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - cz?owiekiem by?
?wiat
teraz jest ci??ko
teraz jest ?le
na szczyt wspinaj? si?
spadnie cia?o
oni te?
oni nie zgin?
oni nie przemin?
oni na zawsze
w zbrojach swych
moja matka
samotna
ocala?a
w szk?o zalana
ocala?a
i ?zy
po dwie
na szkle
nieocala?y
ja
mam 21 lat
pe?en strat
dooko?a z cegie? ?wiat
nagie niebo zawstydza mnie
wolno??
wiem ?e jest
wi?c
id? nad rzek?
tam zawierucha tam deszcz
tam wiatr tam burza tam ?wiat
tam polo?? si? w?ród traw
powiem bogu ?e
ju? nie chce
cz?owiekiem by?
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - w okr?gu
zas?oni?te firany nieba
deszczem upojona ha?ba
serce obok widelca
i dusza jak stopa naga
atakowany rytmicznym cymba?em
na p?tli prawa okr?gu
pojedy?cze uderzenie w klawisz nowe
zapisane blizn? prawdziwego fa?szu
nadziej? wspó?praca g?osów
czy t?o pokocha istnienie
za?lubiona zguba i droga
czastka ca?o?ci oddzielnie
jestem bogiem ?ez wygna?cem
bezdomno?ci? brzegu rzeki
pragnieniem g?uchym d?wi?ku
t?sknot?... ob??du
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - czarny
dusza ubrana w spodnie czarne
na czarnym tylku nadzieja wytarta
i czarna koszulka na sercu czarnym
i czarne niebo nad mozgiem gowno wartym
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - ja - który? z nas
milczy
otwarte narz?dzie.
gdy chcia?em powiedzie?
nie znalaz?em siebie
sta?em si? dwoma
i oddzielnie i oboma
a w ka?dej cz??ci
rozdarty po cz??ci
bez ko?ca
bo wci?? niezupe?nie
graj?c ze sob?
i przeciwko sobie
b?d?c osob?
i przeciw osobie
bóg tam, bóg we mnie
duch we mnie, kamie? we mnie
ja - my
bierzemy ró?ne cz??ci
nie dziel?c si? wzajemnie
bez granic dla ?wiata
milion istot we mnie
ka?da przeciw sobie
ka?dej wola w mej osobie
bez siebie ide - nie ide
po kawa?ku przeciw sobie
umieraj?c albo rodz?c
czasem podnosimy si?
by spojrze? na kogo? b??dnie
tam on jak s?o?ce czy deszcz
tu ja lub my
ro?niemy czy wi?dne?
milczy
otwarte narz?dzie.
cho? milion g?osów wsz?dzie
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - Ro?lina
i widzisz mnie
jak ciesz? si?
gdy w doniczce twej rosne
podlewasz mnie
i rosne
i kwiaty wydaje na wiosne
gdy w doniczce twej rosne
podlewasz mnie
i rosne
i dzieci me - kwiaty - zabierasz mi co wiosne
gdy w doniczce twej rosne
zatrut? wod? podlewasz mnie na wiosne
i ucinasz mnie gdy ci za du?y wielko?ci? g?odny
i tabliczk? mi wieszasz: bezp?odny
i widz? si?
kwiatów bez a ?ycia kres
w ?wiecie - doniczce nie twej, nie prawem lecz ty
wod? my?li twych pojony
walka ma - owocem twym, owocem ja
pewnego dnia
bedziesz ty, owocem dla dzieci swych
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - dom
daj mi swój czas
daj mi swój dom
oto nasz czas
oto nasz dom
hura.
r?k? mi daj
rado?? czuj
daj dotyka? si?
obok ciebie ?y? b?d?.
ja i ty
pomog? tobie
co dzie? b?d? przy tobie
pomog? tobie
chodzi?.
w mym domu
w twym domu
b?dziemy oddycha?
b?dziemy je??
i patrze? przez okno
i patrze? przez okno.
a ptaki z?e
i ludzie ?li
tam oni ?li
tu rado??, my, bóg
okna, drzwi.
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - * * * [ptaki na niebie wolne]
ptaki na niebie wolne
dusze dwie zakochane
dziecko radosne
cz?owiek co pokona? cz?owieka
...
umr?
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - Tato
tato
wybacz mi, tato
bo chce wybaczy? Tobie
sobie
tato
zabierz mnie na ??k?
w klosy zbo?a na wietrze
w wiatr mnie rzu?
tato
we? mnie za r?k?
zim? wiosn? latem
z przebaczonym tatem
chc? chodzi?
by ju? nikt mnie nie ok?ama?
?e jestem kana?
?e nie mam znaczenia
?e z chorego przyrodzenia
tato
wró? mi dom
ochro? mnie bo k?ania? si? nauczyli mnie ludzie ?li
s?ug? jestem ich
mówili ?e s?ug? urodzi?em si?
s?ugi tato zniszczyli mnie
spalmy ich tato we mgle
tato
wyprostuj mnie
tato
ka? mi patrze? ludziom w oczy
tato
chce chodzi? latem
na spacery z tatem
kopnij mnie tato
tato
czy ty nie ?yjesz?
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - pluskwa
gdy brakuje ci po?ywienia
przychodzisz do mego podniebienia
i bierzesz ile chcesz..
gdy brakuje ci ciepla i slonca
tulisz si? do mnie bez ko?ca
a? zimno mi..
gdy szukasz sensu istnienia
w klatce twej me marzenia
i uczysz si?..
gdy s?yszysz o skrzyd?ach wolno?ci
nici? swej mi?o?ci
cerujesz usta me..
gdy czujesz si? ma?a i sama
do g?owy mi wchodzisz na chama
i cmentarz z my?li mych..
gdy wyci?gam r?k? do s?o?ca
gwa?cisz mnie do ko?ca
bo w s?o?cu nie ma ci?..
gdy boisz si? samotno?ci
przychodzisz po me ko?ci
i ko?ci me z tob? s?..
gdy boisz si? w?asnej ?mierci
twe szpony twój pazur w mej piersi
i blizna na sercu mym
- i ca?ym ?yciem twym
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lampion - badz mi
a co jesli peknie i wyleje sie
czy zawartosc pochwycisz, wyliczysz
czy sam obok rozlejesz sie?
a co jesli nie peknie
w szkle na wieki zalane nie twe
uderzysz sie w twarz?
a co jesli bog juz dawno we snie
zabil sie
zawrocil i zdechl, w niebie?
a placze za zywymi i placze za zmarlymi
szczegolne dni gdy wielbie galezi sens
zycia poszukujac obok mnie, wszelkiego
a lapczywie biore
jesli widze cos to do serca wkladam
kolce i inne co dlawia
a co jesli krzycze
czy slysza czy widza
czy dadza mi dzien w nocy lepiac go?
a co jesli peknie i skonczy sie strach?
czy skonczy sie swiat
czy cienka kreska namalujesz mi dom?
pomoz mi kochac
pokaz mi drzwi ktore chce pokazac im
daj mi sile prosze
pozwol zburzyc groby pozwol wstac im znowu
sam nie moge dalej isc
i nie ma mnie znow
w figure z popiolu zalane sny
nienawidzac tej formy
do smierci odliczam dni
podaj mi reke jesli jestes
powiedz ze warto chce uwierzyc ci
nakarm mnie klamstwem, oklam mnie prawdom
do domu mnie wpusc
badz szeptem
badz slowem
badz cisza
badz moja polowa
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lange Antoni - * * * [Chcia?bym by? ?wie?ym porannym tchnieniem]
Chcia?bym by? ?wie?ym porannym tchnieniem
Wietrzyka,
Co twoje piersi wiosny pragnieniem
Przenika.
Chcia?bym by? s?o?cem, co ci? ogrzewa,
W szat bieli.
Chcia?bym by? tak?, co ci? oblewa
W k?pieli.
Chcia?bym t? cz?stk? wybran? zosta?
Przestworza,
Które obleka bia?? tw? posta?
Jak zorza.
Chcia?bym by? okiem twym - i u?miechem
Twym sm?tnym;
Fal? twych w?osów - piersi oddechem,
Krwi t?tnem.
Chcia?bym by? duma? twych marzycielskich
Prz?dziwem.
Uczu? twych ?arem - piersi twych sielskich
Ogniwem.
Chcia?bym sie ca?? m? przeob?oczy?
Osob?
W tobie - i z tob? byt mój zjednoczy?:
By? tob?!
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lange Antoni - Mo?em Ci? nigdy nie
Mo?em Ci? nigdy nie kocha? tak szczerze...
Jak dzis, gdy jestem od ciebie daleki,
Kiedy nas dziel? i góry i rzeki...
W sercu mym bóstwo jakie? ciebie strze?e.
Je?eli ludzie mog? si? z oddali
Porozumiewa? - a wierz?, ?e mog?
I ?e do ciebie powietrznian? drog?
Dochodzi g?os mój, co si? niemo ?ali:
To ty mnie s?yszysz... S?yszysz moje skargi
Przeczuwasz bole??, co m? dusz? t?oczy -
I wiesz, jak g?odne twych oczu me oczy,
I wiesz, jak g?odne twoich warg me wargi.
Oczekiwa?em na dobra bezcenne
I dla nich wszystkie znosi?em ci??ary;
Lecz nie ujrza?em wcielenia swej mary,
Ujrza?em wydmy i g?azy kamienne.
Po z?otych zorzach moje serce p?acze -
I s?ysz? ciebie - z oddalenia s?ysz? -
I rzucam okrzyk w t? przestworn? cisz?:
Przebaczam wszystkim - sobie nie przebacz?!
Jeste? jak bóstwo niewidzialne,
W którego istno?? duch pobo?ny wierzy,
Ale go z ziemskich nie dojrzy wybrze?y,
Chyba na jakie? mgnienie po?egnalne.
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lange Antoni - Sonet
Czasami w?ród kochanków tak p?ynie rozmowa
Jako z brz?kiem ?ród kwiatów lataj?ce pszczo?y:
Tak miodem woniej?cy, tak d?wi?cznie weso?y
Jest duch, którym ?piewaj? bezwiednie ich usta.
Starczy im pó?u?miechu, wyrazu po?owa,
By si? poj?? zupe?nie lub cho?by na po?y,
Co dla nich jednoznaczne, gdy? - jako niao?y
Wieczne w mod?ach, tak wieczna marze? ich osnowa.
Jedno niemal drugiego uprzedza wyrazy,
Powtarza je, dope?nia, krzy?uje, przeplata,
Lub wlewa w nie melodie - kolory - ekstazy.
I tak p?ynie kochanków rozmowa skrzydlata,
Jak gdyby za nich ?piewa? jaki? duch zza ?wiata,
Dwa serca w jeden kryszta? zlewaj?c bez skazy.
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Laos Ala - ??ka
Chwy? moje d?onie
Nim wymiarem nowym
Bawi? si? zaczn?
W ?o?u at?asowym
?ci?nij je mocno
Nim zamknie si? wieko
Zanim zapomnisz
Nim b?d? daleko
Bo teraz dryfuj?
Jak piórko w przestrzeni
Na statku na morzu
Muza w czystej bieli
Cho? wci?? mnie ubywa
Tak jak warstwa piany
Obok b?d? zawsze
S?odki ukochany
I nigdy nie mów
?e ze ?wiata znikn??am
?e mnie bola?o
I w ciemno?? odp?yn??am
Ja tylko spocz??
Pobieg?am na ??ce
Tul?c s?oneczne
Promienie gor?ce
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Latacz Wlodek - czy pamietasz
czy pamietasz jak p?acz
do ta?ca nam gra?
p?acz minionych chwil
czy pamietasz jak
prowadzi?a? mnie
w takt ró?a?ca
odliczaniem dni
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Latosi?ska Kinga - wspomnienie
Patrz? w dal - ciemn?, g??bok?, nieznan?
I widz? ciebie - twoj? twarz niezapomnian?
Si?gam w g??b my?li i wspominam...
Smak twych niewinnych pieszczot
Otwieram usta by szepn?? twoje imi?,
Lecz wiatr je zamyka
I ?agodnie g?aszcze moje cia?o...
Tak jak robi?e? to Ty...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lauks Wojciech - Ocean rozkoszy
Tych dwóch ogni rozszala?ych
Co w twych oczach wci?? b?yskaj?
Tej przystani z ustek ma?ych
Której go?ciem me bywaj?
Piaskiem sypkim ca?o?? z?oci
Tu? przy wodzie usypanych
W?osów, co je d?o? ma pie?ci
Wiatrem westchnie? potarganych
I tych dwóch wysepek kszta?tnych
Co mych d?oni s? spotkaniem
Nóg, ?a?cuchów zgrabnych mocnych
Przez nie cia?o me spl?tane
Tego wiatru g?adkich, smuk?ych
D?oni muska? na mym ciele
Fal wezbranych, pr?dów ciep?ych
Którym darzysz coraz ?mielej
Tego morza twej mi?o?ci
Tak po??dam coraz bardziej
Pojedynczych fal, ca?o?ci
Nikt poza mn? nie odnajdzie...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lauks Wojciech - Niewinny
Patrz? w okno tak przejrzyste
W nico??, w dal i na te wszystkie
Czyny moje, i na d?onie
Smuk?e, a na nich krew p?onie
Patrz? na ludzi, ulic?
Na zakryt? s?o?ca lice
Szaro?ci domostwa ciche
I porwany z ziemi wicher
Patrz? na swoje odbicie
?ycia prz?d? my?li nicie
Twarz tam w szybie jaka? inna
Twarz mordercy - twarz niewinna
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lauks Wojciech - Markotny limeryk
By? raz m??czyzna samotny
Co chodzi? wci?? markotny
Przyjaciele go namawiali
By resztki optymizmu ocali?
A skutek by? wr?cz odwrotny
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lauks Wojciech - Ty, ja i morze
Szum morskich fal tw? pie?? gra?
S?ucha?a? uwa?nie
Dotyk mój rysowa? kszta?t
Mojej wyobra?ni
Pla?y piach delikatnie masowa?
Odda?a? si? pieszczocie
Ch?odny wiatr w?osy twe rozwia?
A ja ?apa?em je w locie
Czerwie? s?o?ca obla?a Ci? u?miechem
By zbledn?? w chwili
Poszli?my razem ku s?o?cu, za r?k?
Tacy szcz??liwi...
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]
Wiersze: na literê L:
Lauks Wojciech - Szydzio?ek
W puszczy ciemnej, gdzie nikt go nie wy?ledzi,
Marny poeta nad wierszem si? biedzi.
I pisze i kre?li o tym, co widzi,
A w ka?dym s?owie ze wszystkiego szydzi.
Wy?mia? zwierz?ta i lasu urod?,
Wyszydzi? niebo, ob?oki i wod?,
Pewnie by dalej pokpiwa? z natury,
Ale go nied?wied? zaskoczy? ponury.
Kiepsk? kolacj? sta? si? nasz szydzio?ek,
Utkwi? misiowi w gardzio?ku jak ko?ek.
Mora? tu znajdzie zwierz i poeta,
W ?yciu bardzo wa?na jest my?lowa dieta.
Wiersz dodany: 2007.02.21 / 18:47:53 Autor: ~ Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[
wiêcej...
]

